Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fakty i mity - osiedle - częśc publiczna
12-07-2017, 11:41 AM,
#1
Fakty i mity - osiedle - częśc publiczna
Witam

Informacja o poniższej treści został umieszczona w części tylko dla mieszkańców, ale zapewne są jeszcze osoby, które rozważają zakup lokalu na osiedlu.
Mimo wszystko zachęcam, fajne miejsce, ma szereg zalet, jest spokojnie i przyjaźnie - a poniższe - musimy sobie z tym poradzić.

 
Proszę Państwa, z uwagi na to, że na forum pojawia się wiele informacji niesprawdzonych, niezgodnych ze stanem faktycznym, a jednocześnie istotnych dla nas jako właścicieli lokali mieszkalnych i niemieszkalnych, czy też tylko wynajmujących / mieszkańców pozwolę sobie na sygnalizowanie tylko kilku kwestii.
 
Ja jestem członkiem Zarządu właścicielskiego Etapu I od listopada 2016 r., a jako aktywny właściciel jednego z lokali działam już od listopada 2012 roku i wiele kwestii udało mi się przeprowadzić „do końca” – i naprawdę nie jest to moje hobby, mam swoje zajęcia i pasje – ale ktoś musi czasami poświęcić swój czas.
 
Mam pełną świadomość dostępu do forum ze strony Developera i Arkadii – to dla jasności, w świetle wywoływania wielu kwestii w dalszej części.
 
#0 – na rozgrzewkę
Aby dać dobry przykład tego co potrafi zrobić Developer informuję, że w przypadku Etapu I Developer sprzedał po ponad 5 latach funkcjonowania Wspólnoty ŚMIETNIK osiedlowy, wymagany prawem, jedyny na nieruchomości.
Kuriozalne – prawda? – ale możliwe.
Czy zgodne z prawem - nie? Ale teraz to nasza Wspólnota pokonuje kolejne urzędy, a za chwilę sądy, by wykazać działanie w złej wierze Developera i bez rzetelności zawodowej – niezgodnie z prawem, ale w obliczu prawa (prawo jest „ślepe”).
 
Developer przy stawieniu się w marcu w kancelarii notarialnej, powołując się na dokumenty urzędowe, przedstawił inwentaryzację powierzchni lokali (geodezyjna dla potrzeb pomiarów i zliczenia metrażu powierzchni wspólnych) jako dokument sugerujący przynależność śmietnika do jednego z lokali – notariusz to przyjął, a kupujący kupił.
Kuriozalne jest to, ze kupujący oczekuje teraz opłat od Wspólnoty, w której sam funkcjonuje, a więc w części oczekuje opłat od samego siebie – o czym może zapomniał.
Zarząd właścicielski wystąpił w styczniu 2017 roku o wyjaśnienia ze strony Developera, a ten w marcu dokonał sprzedaży.
 
I niech ten przykład Państwa nauczy, że warto czasami poświęcić trochę czasu na dbanie o własne interesy.
 
Kto wie jaki jest status Waszego śmietnika, jaki jest status lokalu, w którym dyżury pełni Wasz administrator, albo czy pomieszczenie ochrony jest częścią wspólną, a może częścią lokalu i za chwilę Developer sprzeda to pomieszczenie i będziecie wezwanie do wysokich opłat za korzystanie.
I polecam sprawdzanie ważnych prawnie dokumentów, a nie „mydlenie” sobie oczu wyrysami, kartkami bez umocowania w stosownych ewidencjach lokali, budynków, …
 
W przypadku Etapu I, urzędnicy nie wierzą w to co się stało, ale Developer wykonał działanie i na pewno nie ma ono charakteru działania w dobrej wierze. Wierzę, że jeszcze w tym roku będę mógł napisać, że Etap I poradził sobie z tym, ale o wysiłku i kosztach nie wspomnę – możecie Państwo sobie wyobrazić co nas czeka.
 
Ale ponieważ ludzie koncentrują się na swoich problemach, a nie tych, które mogą ich dotknąć (bo to to samo osiedle i ten sam Developera) to zmierzam do tematów Wam bliskich – tematów ETAPÓW IIA I IIB.
 
Dla ustalenia uwagi – ja nie jestem właścicielem jakiegokolwiek lokalu w Etapach IIA lub IIB, tym samym nie mam dostępu do wielu dokumentów, ale Państwo z Etapów IIA i IIB już tak i macie pełne prawo (bez ograniczeń !!!) do wykonania wielu sprawdzeń, bo macie bezspornie – tzw. interes prawny.
 
Problemem jest to, że wielu ludzi nie czyta aktów notarialnych, które podpisuje – i to „pstryczek do Was, bo na forum poruszacie wiele kwestii, pod którymi podpisaliście się w swoich aktach notarialnych – a stawianie pytań, świadczy tylko o tym, że nie wiedzieliście co podpisujecie, choć notariuszowi oświadczyliście co innego !!! - nawet jak ktoś czyta, to często nie rozumie, a jeśli cokolwiek ktoś zrozumie, to nie ma już siły by zweryfikować treści na które powołuje się akt – i to jest powszechnie wykorzystywane przez Developerów – czy pamiętacie swój stan z wizyty u notariusza – często ekscytujecie się tym, ze zaraz kupicie mieszkanie, wierzycie, ze notariusz dba o Wasz interes, zapominacie o treści formułek wypowiadanych przez notariusza, ich sensie i ich skutkach – ekscytacja często zwycięża – a rachunek (w konkretnych pieniążkach) zostanie Wam niebawem wystawiony przez twardą, brutalną rzeczywistość. Ale Ci którzy są przed podpisaniem końcowych aktów notarialnych mogą zrobić przysługę wszystkim i niektóre kwestie wyegzekwować – bo to prawo nabywców lokali, a my którzy już mamy podpisane akty, nawet  w najbardziej „skrzywionej” wyobraźni i czarnowidztwie nie mogliśmy domniemywać aktualnego sposobu działania Developera.
 
 
Kilka wątków
 
#1 – prospekt
Polecam lekturę całego tekstu i w szczególności Etapowi IIB lekturę prospektu (zobowiązania Developera) – weryfikację stanu aktualnego i tego wynikającego z prospektu.
 
#2 - macie Zarząd powierzony
Działacie bodaj w dwóch Wspólnotach Etapu IIA i Etapu IIB – firma Arkadia została wybrana przez Developera (zgodnie z prawem), firma Was reprezentuje przed Developerem, ale rozważcie też czy nie warto tego zmienić, bo gdy Developer zniknie, to być może będziecie mogli wyżalić się, ale Arkadia działa też z Waszego umocowania i mogą to być próżne żale.
 
W naszym konkursie ofert, Arkadia sama z siebie podjęła decyzję o nie składaniu oferty – i my jako Zarząd Etapu I mamy swoje spojrzenie na ten fakt. Podmioty świadczące usługi na naszą rzecz, podlegają silnej kontroli (finanse, zasadność zakupów, środków na naprawy, …)
 
Tak więc musicie sami ocenić, czy Wasz interes jako właścicieli lokali jest rzetelnie reprezentowany – a to już końcowe chwile przed zakończeniem sprzedaży ostatnich lokali.
 
#3 Domofony – interkomy
Pomimo wezwań, Developer, w tym obecny na spotkaniach Artur Kamiński, nie podjęli postulatu połączenia centralek (instalacji domofonowych) Etapu I i Etapów IIA i IIB.
 
Etap I otwiera „nową” furtkę bo ma służebność przechodu i zastosowano obejście („ściema”) – wklepano nasze kody do centralki Etapów IIA i IIB – ale tylko byśmy mogli otworzyć furtkę, nie możemy połączyć się z mieszkaniami.
Z tego samego powodu macie problem przy „starej” furtce.
 
Pytanie retoryczne – przy braku spójnych działań Wspólnot, kogo obciążą koszty połączenia i rekonfiguracji instalacji?
 
#3 Służebności, w tym poruszanie się pieszych i przejazdy
Tu nie ma symetrii, a jeszcze są praktyczne usterki.
 
Krótko – jak ktoś nie wierzy – polecam lekturę ksiąg wieczystych.
Wielokrotnie prosiłem o usuwanie usterek, uchybień i sprostowania wpisów do ksiąg – co Developer wykonywał, ale i tak nie wyczerpuje to praktycznych potrzeb.
 
Piszę językiem potocznym, a nie prawniczym – to będzie trochę łatwiejsze w odbiorze – i to tylko fragment.
 
Dzięki moim osobistym zabiegom – począwszy od przełomu 2012 / 2013:
- Etap I może dojechać i dojść do swojego dziedzińca – „stara” furtka i droga
- Etap I może dojść do swoich lokali – „nowa” furtka
- Etap I nie może dojechać „nowym” szlabanem – choćby korzystający z naziemnych miejsc postojowych – na swój teren – Developer zignorował stosowne wystąpienia
- Etap I ma prawo do posadowienia kontenera, „starej” furtki i szlabanu na działce Etapu IIB
- Etap I nie pozyskał jeszcze prawa do posadowienia ogrodzenia (ok. 15mb) do linii „starego szlabanu” – tak jest cały czas stare ogrodzenie
- Etap I ma prawo przejazdu wzdłuż lokali usługowych przed budynkami Sokratesa 13 i 13D)
- Etap I ma prawo do posadowienia latarni i oświetlania drogi i dojścia do lokali usługowych i biurowych
 
--- tu dygresja – Etap I nie ma zobowiązania doświetlenia drogi (bo ona jest w gestii Etapu IIB, choć była wykonana w ramach prac Etapu I) – czy najemcy lokali usługowych będą zadowoleni, gdy Etap I podejmie decyzję o wyłączeniu latarni ? – wspomnę tylko, że Arkadia nie była absolutnie zainteresowana tym tematem
 
- Etap IIA/B może korzystać ze „starej” furtki i szlabanu – i nie dzięki Developerowi, to konsekwencja wpisów w moim osobistym akcie notarialnym (z przełożeniem na kilkaset innych aktów)
- Etap IIA/B może korzystać z placu zabaw Etapu I
- Etap IIA/B nie ma prawa dojścia i korzystania z furtkę prowadzących na ul. Lekką, a za chwilę na skwer (głosowany projekt budżetu partycypacyjnego praktyczne z pewnością realizacji do 2018 r.)
- Etap IIB ma zobowiązanie do przejścia przez działkę przez mieszkańców (skonfliktowana rodzina) posesji Sokratesa 11 (bodaj litery C i D) – polecam sprawdzenie istnienia sprytnie ukrytej furtki za kontenerem ochrony Etapu I – niespodzianka dla wielu z Was?
 
#4 – ogrodzenie
W dokumentach wykonania Etapu I poświadczono nieprawdę, powinniśmy mieć „nowe” ogrodzenie do linii furtki i szlabanu i stosowne służebności.
Będziemy o to występować względem Developera i Etapu IIB („benficjent” działań Developera.
 
I nie po to by Wspólnota Etapu I pokłóciła się ze Wspólnotą Etapu IIB – my chcemy wyegzekwować część ogrodzenia, która oficjalnie została wykonana i odebrana – a łańcuszek podmiotów / osób – Developer, Zarząd Etapu I, administrator Etapu I, Zarząd Etapu IIB, podpisujący się pod dokumentami – nie popisali się.
Cel jest prosty – nie obciążać kosztami Wspólnot (to działka Etapu IIB !!!, a nie Etapu I).
 
Tu polecam właścicielom lokali Etapu IIB weryfikację dokumentacji ich Wspólnoty i sprawdzenie czy pomiędzy „starym” szlabanem a wyjazdem na ul. Sokratesa – ok. 40 mb – powinno być posadowione nowe ogrodzenie, nie powinno go być, …
 
„stare” przerdzewiałe ogrodzenie groziło przewróceniem się na drogę dojazdową, kolejne przęsła były spięte na druty, łańcuchy, a słupki przeżarte rdzą – czy to kupiliście w ramach wykonania Waszej nieruchomości ….? Warto zweryfikować jakie są zobowiązania Developera w tym zakresie.
 
#5 – przejazd wąskim gardłem wzdłuż lokali usługowych
Developer zignorował apel usprawniający organizację ruchu przed lokalami usługowymi (miejsca postojowe) – mieliśmy postulat y:
- odwrócenia ruchu na Etapach IIA i IIB – czyli zmianę funkcji wjazdu i wyjazdu z garażu – bo wtedy wzdłuż lokali usługowych poruszałyby się tylko samochody klientów i korzystających z naziemnych miejsc postojowych – nie byłoby ruchu ponad 300 pojazdów Etapu I (sądzę, że mieszkający od strony ulicy doceniliby ten fakt), podobnie jak najemcy
- przywrócenie starego zjazdu z ul. Sokratesa do Etapu I i jednocześnie Etapu IIA i IIB (obecnie jest ograniczony tylko do wyjazdu, a tka nie było)
- wygospodarowanie miejsca do rozładunku przy Żabce – zamiast tam przepychać się i kłócić, można wprowadzić nawrotkę wjeżdżać na ul. Sokratesa (to zawiłe bez rysunku, ale takie schematy mamy przygotowane)
 
#6 – mapa osiedla i słupy informacyjne
Developer zignorował sugestię posadowienia podświetlonych słupów informacyjnych przy wjazdach/ wejściach na osiedle – tak by goście i szczególnie klienci lokali usługowych mogli zobaczyć z czego mogą skorzystać – a tak mamy wiele lokali usługowych i lokali biurowych „ukrytych” w bocznej uliczce.
 
A teraz kto miałby to sfinansować ? – właściciele lokali?
 
#7 – budżet partycypacyjny
To ja i Radek P. zgłosiliśmy projekty do budżetu i będziemy mieli trochę uporządkowanej zieleni wokół osiedla (od strony ul. Lekkiej) i przejście dla pieszych na drugą stronę Sokratesa przy „nowej” furtce.
Już za chwilę ogłoszenie wyników  (14 lipca) – ale mieścimy się w budżecie i projekty powinny „przejść” bez problemów.
 
Tak więc nie narzekamy, tylko działamy – dla naszej Wspólnoty i Wspólnot Etapów IIA i IIB – jesteśmy jednym organizmem – i absurdy z okresu działań Developera warto niwelować
 
#8 – „stara” furtka i szlaban
Etap I dokonał wymiany samozamykacza, zainstalował zworę, powinno być ciszej.
Stary szlaban to nówka, ustawiona, wyregulowana – szlaban instalowany w maju.
Tu dygresja – proszę Państwa – nie przypadkiem mieszkania przy szlabanach, furkach, śmietnikach, … są tańsze – kupujący nabywa mieszkanie z pełną świadomością tej infrastruktury i efektów jej działania.
Racjonalne jest dbanie o dobry stan tych elementów – co czynimy, ale wyeliminować ich nie da się.
 
Mieszkający przy maszynowni wind, mogliby wnioskować o ich wyłączenie, mieszkający przy bramach garażowych mogliby wnioskować o ich zablokowanie – kupiliśmy lokale w budynkach wielolokalowych i ma to swoje konsekwencje. Nabywcy lokali „w cichszych zakątkach” słono za to zapłacili.
 
 
 
I to „na początek” wystarczy – byście cokolwiek zmienili, musicie działać, samo komentowanie wpisów na forum nic nie da, ponarzekacie, pomarudzicie sobie, a Developer zniknie Wam …
 
 
Pozdrawiam, sobie i Wam, życzę udanego współfunkcjonowania na osiedlu.

ktnac
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości